Policja w Gliwicach prowadzi dochodzenie w sprawie wypadku drogowego, który miał miejsce 7 września w Gierałtowicach. W wyniku kolizji motocykla z hulajnogą elektryczną ranna została 17-letnia motocyklistka. Jak ustalono, 12-letni chłopiec prowadzący hulajnogę wyjechał nagle na drogę, co doprowadziło do zderzenia. Po zdarzeniu oddalił się z miejsca, lecz po pewnym czasie powrócił z matką oraz hulajnogą marki Kukirin.
Wypadek wydarzył się na ulicy Powstańców Śląskich po godzinie 16.00. Wstępne analizy wskazują, że motocyklistka marki Yamaha rozpoczęła manewr wyprzedzania, gdy nastolatek skręcił w lewo, wjeżdżając tuż przed nią. W efekcie oba pojazdy się przewróciły, a motocyklistka została przetransportowana do szpitala przez zespół ratownictwa medycznego.
Na miejscu zdarzenia policjanci ujawnili poważne naruszenia przepisów. Okazało się, że 12-latek nie miał wymaganych uprawnień do kierowania hulajnogą elektryczną, a sprzęt mógł osiągać prędkości do 50 km/h, co przekracza wymagania techniczne dla tej kategorii pojazdów. Policja zbada także, czy chłopiec poruszał się po chodniku. Materiały zostaną przekazane do Wydziału Rodzinnego i Nieletnich Sądu Rejonowego w Gliwicach, który podejmie decyzję w sprawie dalszych działań względem nieletniego kierującego hulajnogą.
W obliczu tego wypadku policja apeluje do rodziców o szczegółową weryfikację stanu technicznego hulajnóg i uprawnień dzieci do ich prowadzenia. Wskazuje na znaczenie dialogu na temat zasad ruchu drogowego i odpowiedzialności dorosłych za bezpieczeństwo najmłodszych uczestników ruchu.

