W nocy z 12 września 2026 roku, na autostradzie A1 w kierunku Gorzyczek, doszło do wypadku z udziałem 24-letniego kierowcy Audi. Mężczyzna, wracając z imprezy, miał blisko 2 promile alkoholu we krwi i posiadał obowiązujące cztery sądowe zakazy prowadzenia pojazdów, w tym trzy dożywotnie.
Według ustaleń policji, kierowca najechał na przyczepkę sygnalizacyjną zabezpieczającą prace drogowe, przewrócił ją, a następnie uderzył w bariery. W wyniku zdarzenia, w samochodzie znajdowała się pasażerka, która doznała obrażeń i została przewieziona do szpitala.
Policjanci zatrzymali 24-latka, który usłyszał zarzut sprowadzenia niebezpieczeństwa w ruchu drogowym, poprzez prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz pomimo istniejących zakazów. Zgodnie z informacjami, krótko przed tym incydentem, mężczyzna odbył karę roku więzienia za podobne wykroczenie. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec niego tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące.
Warto przypomnieć, że prowadzenie pojazdu po spożyciu alkoholu stanowi poważne zagrożenie w ruchu drogowym, zniekształcając zdolność oceny sytuacji i reakcję na zagrożenia.

