W pociągu doszło do rozpylenia niebezpiecznej substancji, a uzbrojony napastnik terroryzował pasażerów. Zatrzymano go, jednak pojawił się także jego wspólnik na dworcu w Gliwicach.
Reagowanie na sytuacje kryzysowe związane z zagrożeniem terrorystycznym to duże wyzwanie dla Policji oraz innych służb. Kluczowym zadaniem jest ratowanie życia ludzkiego oraz zatrzymywanie osób stwarzających zagrożenie.
Symulacja ataku terrorystycznego w pociągu i na dworcu, połączona z rozpyleniem substancji chemicznej, była sposobnością dla służb do opracowania szybkiego i skutecznego planu działania w celu ochrony cywilów.
Ćwiczenie zakładało, że uzbrojony napastnik przejął kontrolę nad pociągiem Kolei Śląskich, rozprzestrzeniając substancję chemiczną o nieznanym pochodzeniu. Część zakładników straciła przytomność, a napastnik był dodatkowo uzbrojony w nóż. W tym czasie jego wspólnik, znajdujący się na gliwickim dworcu, był wyposażony w granaty oraz drona.
Wymagana była szybka pomoc medyczna dla poszkodowanych, ich izolacja oraz przeprowadzenie dekontaminacji. Równocześnie prowadzono akcję mającą na celu neutralizację napastników. Na szczęście nikt nie odniósł poważnych obrażeń, a sprawcy zostali zatrzymani.
Udaremnienie działań terrorystycznych było możliwe dzięki współpracy wielu służb, w tym Państwowej Straży Pożarnej, Ratownictwa Chemicznego, Zespołów Ratownictwa Medycznego, Straży Ochrony Kolei, PKP, Straży Miejskiej oraz wyspecjalizowanych jednostek Policji, przy koordynacji Powiatowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego i Centrum Ratownictwa w Gliwicach.
W takich sytuacjach kluczowe jest szybkie powiadomienie służb oraz przekazywanie zdecydowanych informacji.

